Jak nie dać się sprowokować?

Przez lata znajomości uczymy się siebie nawzajem. Poznajemy swoje mocne i słabe strony. Każdy z nas potrafi – nawet nieświadomie – wyprowadzić partnera z równowagi.

Poruszane tematy

Dotyczy ZAGADNIEŃ

Autor

Jak nie dać się sprowokować

Przez lata poznajemy mocne i słabe strony partnera i wyrabiamy automatyczne reakcje. Często nieświadomie wyprowadzamy się nawzajem z równowagi. Wystarczy gest lub ton głosu i… bomba wybucha. Jak sobie z tym radzić i nie wpaść w destruktywne emocje?

Klient: Jak to się dzieje, że ona już nawet nie musi nic mówić? Wystarczy, że zrobi tą swoją minę, a mnie krew zalewa… i awantura gotowa. A najgorsze, że wiem o tym… postanawiam, że nie dam się wpakować w to samo bagno… wiem jak mam zareagować… a i tak wybucham! Miało być tak pięknie, a jest jak zawsze!

No właśnie!

❓ Co takiego się dzieje, że mimo postanowień reagujemy według pewnego schematu?

Przez lata znajomości uczymy się siebie nawzajem. Poznajemy swoje mocne i słabe strony. Każdy z nas potrafi – nawet nieświadomie – wyprowadzić partnera z równowagi. Z jednej strony poznajemy partnera, a z drugiej uczymy się różnych reakcji na konkretne zachowania m.in. w konfliktach. W efekcie, po latach „treningu”, wyrabiamy sobie automatyczne reakcje. Nie musimy już myśleć. Wystarczy, że ONA lub ON wykona gest, zrobi minę, zmieni ton głosu i… bomba wybucha! Z powodu nawykowych, automatycznych reakcji trudno jest nam wprowadzać zmiany w zachowaniach. Nawet jeżeli wiemy jak inaczej zareagować, to w pierwszej kolejności uruchamiają się nawyki.

❓ Jak sobie z tym poradzić i nie wpaść w destruktywne emocje i niekonstruktywne reakcje?

👉 Warto pamiętać, że jeżeli dane zachowanie nie przynosi oczekiwanych efektów, to powtarzanie go w podobnych sytuacjach będzie nieskuteczne.

👉 Warto też mieć na uwadze, że ludzie robią różne rzeczy często z lęku, bezsilności. Ponieważ inaczej nie potrafią i nie zdają sobie sprawy z tego, że wpływają destruktywnie na relacje. W tej sytuacji nie warto czekać na to, że się zmienią. Czas zmienić własne reakcje (tylko w ten sposób druga strona może również zacząć się zmieniać).

👉 Ważnym elementem w trudności zahamowania nawykowych reakcji są nasze myśli, które je podsycają. Myśli dotyczące partnerki / partnera. Warto je sobie uświadomić. Co takiego myślę o niej / o nim w momencie, kiedy atmosfera zaczyna być nieprzyjemna? Jakie myśli pojawiły się w momencie destruktywnej reakcji?

👉 Następnie warto sprawdzić, czy są one oparte na faktach, czy może są wytworem wyobraźni? Czy są to wyłącznie wyobrażenia na temat drugiej osoby? I kolejna sprawa, czy mają negatywny wymiar?

Przykłady: Tępa dzida! / Złośliwy matoł / Chce mnie oskubać z pieniędzy / Wywyższa się i traktuje mnie jak głąba.

Każda z tych myśli jest negatywna, a czy opiera się na faktach? Tępa dzida / Złośliwy matoł lub inne tego typu oceny nie będą sprzyjały zmianie postępowania, ponieważ generują negatywne emocje i są zapalnikiem do nawykowych zachowań. Jak konstruktywnie i z dystansem potraktować tępą dzidę lub złośliwego matoła?

Chce mnie oskubać z pieniędzy – czy na pewno? A może to tylko moje wyobrażenia? Może ma powody, dla których mówi o pieniądzach? Być może sprawy poszły tak daleko, przeważają emocje, że trudno jest dojrzeć prawdziwy powód?

👉 Zwiększenie szansy na wprowadzenie nowego sposobu reagowania będzie możliwe, jeżeli przewartościowaniu ulegną powyższe myśli o otrzymają dzięki temu neutralną konotację emocjonalną. Na przykład:

Tępa dzida / Złośliwy matoł – skoro taka padła ocena, to ta osoba zrobiła coś, że tak ją określamy. Warto się nad tym zastanowić. Przykład: Muszę jej pięć razy powtarzać, a ona dalej nie rozumie. / Tyle razy mu powtarzałam, żeby torbę kładł do szafy, a on dalej tego nie robi. Skoro znane są powody, można przewartościować myśli na neutralne, np.: Nie rozumiem, dlaczego tyle razy muszę jej powtarzać … / Dzisiaj znowu nie schował torby do szafy. O co chodzi?

Wywyższa się i traktuje mnie jak głąba. Przykład przewartościowania w oparciu o fakty: Podnosi głos, zadziera głowę do góry, nie dopuszcza mnie do głosu, przerywa mi.

Jeżeli porówna się myśli przed i po przewartościowaniu, to chyba można poczuć, że stoją za nimi inne emocje? Nasze myśli generują emocje, a emocje inicjują sposób działania.

👉 Teraz można spróbować wprowadzić nowe sposoby reagowania!

Zdjęcie autorstwa Christopher Campbell z serwisu Unsplash

Przeczytaj także

Ilustracja: Nika Jaworowska-Duchlińska

Niesłyszalny, ale równoprawny głos

Dziecko jest równoprawnym członkiem rodziny. Decyzja rodziców o rozstaniu bezpośrednio je dotyczy. Należy więc z nim o tym rozmawiać. Jeśli nie potrafimy sobie z taką rozmową poradzić, możemy skorzystać z mediacji rodzinnej.

Dowiedz się więcej
Facebook
Twitter
LinkedIn